Góralskie tradycje wielkanocne

Wielkanoc na Podhalu świętuje się z dużym rozmachem. Podczas jej obchodów panuje uroczysta, ale jednocześnie niezwykle radosna atmosfera. Tradycyjne zwyczaje wielkanocne przeplatają się z miejscowymi obyczajami, dzięki czemu jest gwarno, kolorowo i magicznie. Turyści cenią gościnność górali, a w szczególności ich otwartość. Dlatego często decydują się na spędzenie Wielkanocy na Podhalu. Ponadto góry wczesną wiosną prezentują się niezwykle malowniczo.

Jak świętuje się Wielkanoc w polskich górach?

Górale z szacunkiem podchodzą do tradycji, pielęgnując dawne zwyczaje i dbając o przekazywanie ich z pokolenia na pokolenie. Istotne znaczenie przypisują rodzinie, honorowi i religii. Święta Wielkanocne stanowią czas, kiedy te piękne wartości ujawniają się w pełni. Wielkanoc spędzona w polskich górach na pewno stanie się źródłem niezapomnianych wspomnień, do których z przyjemnością będziemy wracać. Warto więc zatrzymać się w przytulnym pensjonacie, posiadającym odpowiednie zaplecze turystyczne i położonym w pobliżu lokalnych atrakcji, a następnie wziąć czynny udział w obchodach wspomnianego święta.

Na pewno nie zbraknie nam malowania pisanek i przygotowywania wielkanocnych koszyków. Jednak pamiętajmy, że dla mieszkańców Podhala równie ważny jest uroczysty wyjazd do kościoła na święcenie pokarmów. Możemy zyskać świetną okazję, aby razem z tradycyjnie ubranymi góralami przeżyć tę pełną nadziei atmosferę, zwiastującą zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Jakie są zwyczaje wielkanocne w polskich górach?

Niektóre zwyczaje wielkanocne obowiązują jedynie lokalnie. Na przykład w celu zapewnienia domownikom szczęścia i wygonienia wszelkiego zła, należy trzykrotnie obejść dom i gospodarstwo, niosąc zapaloną od kościelnych paschałów hubę, przy jednoczesnym odmawianiu modlitwy.  

Jako symbol miłości, panującej w rodzinie organizowane jest wspólne jedzenie tak zwanej krajanki, którą przygotowuje się, zalewając kwaśnym mlekiem z dodatkiem chrzanu pokrojoną w kostkę święconkę, a następnie spożywa razem z pozostałymi domownikami z jednej miski i najlepiej za pomocą jednej łyżki.

Innym zwyczajem jest wkładanie w ziemię bazi poświęconych w Niedzielę Palmową, aby zagwarantować udane plony.

Obchodzony z rozmachem lany poniedziałek, zwany też śmigus – dyngus, szczególnie lubią najmłodsi. Polewanie się wodą mającą dać zdrowie i pomyślność to również okazja do wspólnej, wesołej zabawy.  

Zwyczaje zaczerpnięte z pogaństwa doskonale uzupełniają te wprowadzone przez Kościół katolicki. Niektóre z dawnych obrzędów przestano praktykować, ale o nich nie zapomniano. Na przykład o bardzo rygorystycznym przestrzeganiu ścisłego postu przez cały Wielki Tydzień (dawniej wyparzano garnki tak, aby nie pozostała w nich nawet odrobina tłuszczu), czy też o zwyczaju obcinania przed świtem kosmyka włosów praktykowanym przez młode panny, które następnie myły włosy w potoku (wierzono, że dzięki temu fryzura będzie piękniejsza, a włosy będą szybciej rosły).